Hej ;* Na tym poście chcę napisać o blogu mojej przyjaciółki, jest świetny, na każdy dzień jest określona muzyka (wybierana jest ze względu na humor mojej przyjaciółki), w ogóle bardzo fajnie wygląda, w tle pada śnieg, a zresztą sami zobaczcie: http://mydreamsbloog.blogspot.com moim zdaniem jest superowy ;) KOMENTUJCIE bo wiem ile by to dla niej znaczyło, jeden mały komentarz daje bardzo dużo szczęścia, sama się o tym przekonałam, zaczęłam skakać jak nigdy gdy przeczytałam pierwszy, za każdym razem gdy czytam wasze komentarze na całe 3 dni poprawia mi się humor ;)
Mam nadzieję, że wejdziecie, buziaczki Leonetta Verdas Castillo
PS. Tak, jednak to będzie mój ostatni wpis ;)
Rozdziały Leonetta
sobota, 4 stycznia 2014
piątek, 27 grudnia 2013
Epilog
Violetta
Miesiąc temu urodziły mi się bliźniaczki (BLIŹNIACZKI!!! Nicola i Nadia) Leon je bardzo kocha i cieszy się, że to siostry, tak bardzo chciałam mieć zawsze bliźniaczki, u mnie i Leona układa się świetnie, wreszcie Lara i Diego przestali przeciwko nam knuć, zrozumieli, że to nie ma sensu i chodzą ze sobą!!! Harry i Cami stali się najsławniejszą parą a Fran Marco się oświadczył!!! Moje życie wreszcie jest poukładane i piękne, nigdy nie mogłabym pomyśleć, że po tylu kłótniach z ojcem, po tylu przeprowadzkach kiedyś będę miała normalne życie, jestem bardzo szczęśliwa i dumna z wszystkiego co osiągnęłam ciężką pracą, apropo tego dostałam wspaniałą pracę, oczywiście bycie piosenkarką, teraz jestem bardzo znana. Mam po prostu wszystko czego mi potrzeba: rodzinę, przyjaciół, wspaniałego męża, dzieci i dom czego można chcieć więcej???
------------------------------------------
No i to ostatni mój wpis na tym blogu :'(
Będę bardzo tęskniła za nim a teraz zapraszam
was na mojego nowego bloga (mam nadzieję,
że jak wpiszecie jego nazwę w wyszukiwaniu
to wyjdzie, jeśli nie to trzeba będzie trochę
poczekać zanim pokaże się w google)
oto on: http://przeznaczenieleonetty.blogspot.com
za niedługo pojawi się prolog, na razie jest tam tylko
powitanie, ale niedługo to się zmieni
Całuski, Leonetta Verdas Castillo ;)
------------------------------------------
No i to ostatni mój wpis na tym blogu :'(
Będę bardzo tęskniła za nim a teraz zapraszam
was na mojego nowego bloga (mam nadzieję,
że jak wpiszecie jego nazwę w wyszukiwaniu
to wyjdzie, jeśli nie to trzeba będzie trochę
poczekać zanim pokaże się w google)
oto on: http://przeznaczenieleonetty.blogspot.com
za niedługo pojawi się prolog, na razie jest tam tylko
powitanie, ale niedługo to się zmieni
Całuski, Leonetta Verdas Castillo ;)
piątek, 29 listopada 2013
Podsumowanie wszystkiego i rozpoczęcie od nowa
Jak widzicie aktualizowałam ten post, stwierdziłam, że odejdę z tego bloga, będę pisała nowe opowiadania na nowym blogu a w starym dopisze epilog i tak to zostawię. Jak sądzicie o czym mam napisać nowe rozdziały?
- o tym, że Violetta powraca do Buenos Aires, początek taki sam jak w serialu, jednak inny bo Leon dzięki Violetcie nie zmienia się tak od razu tylko jest w niej zakochany i nadal chodzi z Ludmi (która też jest taka jak zawsze) i zmiana jest też taka, że Fede jest bratem Violi i zakochuje się w Ludmile z wzajemnością i to będzie trochę poplątane bo zanim będą razem trochę minie czasu ale nie bójcie się Ludmi na koniec będzie z Fede a Leon z Violą ;)
- lub o tym, że Violetta i Leon kiedyś się znali (od urodzenia mniej więcej do 5 lat) a potem Viola wyjechała do Francji i w opowiadaniach wraca do Buenos Aires i na początku będą przyjaciółmi bo Leon będzie z dobrą Lu i to też będzie trochę pokomplikowane ;) ale potem ich przyjaźń przerodzi się w miłość bo Ludmi zrozumie że się kochają itd. (według mnie najfajniejsze jest to pierwsze bo do niego mam wiele planów które zapewniam was, że będą bardzo ciekawe i fajne ale to wasz wybór ;)) Jest jeszcze jedna opcja, że żadne wam się nie spodoba i wtedy spróbuję napisać coś całkiem nowego co będzie dla mnie bardzo trudne bo już jak wcześniej pisałam mam plany do tych opowiadań. Piszcie w komentarzach
Całuję Leonetta Verdas Castillo ;*
- o tym, że Violetta powraca do Buenos Aires, początek taki sam jak w serialu, jednak inny bo Leon dzięki Violetcie nie zmienia się tak od razu tylko jest w niej zakochany i nadal chodzi z Ludmi (która też jest taka jak zawsze) i zmiana jest też taka, że Fede jest bratem Violi i zakochuje się w Ludmile z wzajemnością i to będzie trochę poplątane bo zanim będą razem trochę minie czasu ale nie bójcie się Ludmi na koniec będzie z Fede a Leon z Violą ;)
- lub o tym, że Violetta i Leon kiedyś się znali (od urodzenia mniej więcej do 5 lat) a potem Viola wyjechała do Francji i w opowiadaniach wraca do Buenos Aires i na początku będą przyjaciółmi bo Leon będzie z dobrą Lu i to też będzie trochę pokomplikowane ;) ale potem ich przyjaźń przerodzi się w miłość bo Ludmi zrozumie że się kochają itd. (według mnie najfajniejsze jest to pierwsze bo do niego mam wiele planów które zapewniam was, że będą bardzo ciekawe i fajne ale to wasz wybór ;)) Jest jeszcze jedna opcja, że żadne wam się nie spodoba i wtedy spróbuję napisać coś całkiem nowego co będzie dla mnie bardzo trudne bo już jak wcześniej pisałam mam plany do tych opowiadań. Piszcie w komentarzach
Całuję Leonetta Verdas Castillo ;*
sobota, 16 listopada 2013
Hej
Czasami zdaje mi się, że mojego bloga czytają tylko moje siostry (co mnie BARDZO smuci ) i nie wiem czy nie usunę tego bloga :'( Prawie nikt nie pisze komentarzy (oprócz nich) Jeśli ktokolwiek czyta mojego bloga niech napisze w komentarzu co będzie lepsze: usunąć bloga, usunąć bloga i stworzyć nowy też o leonetcie lub zostawić go i pisać dalej, jak sądzicie??? Teraz jak czytam go to myślę, że jest do bani i że piszę go bo mi się tak podoba a nie dla was :'( Miałam już napisać kolejny rozdział ale nie wiem czy się opłaca, żebym podjęła decyzje potrzebne są co najmniej trzy komentarze, inaczej nie będę wiedziała co wreszcie zrobić bo są wyświetlenia ale prawie nikt nie pisze komentarzy :( Proszę piszcie, to jest dla mnie bardzo ważne, wiem, ze jesteście i zadręcza mnie ta myśl, że albo mój blog jest po prostu nudny albo jest aż tak do bani, że nie ma po co pisać tych komentarzy, PROSZĘ TO JEST NA PRAWDĘ DLA MNIE WAŻNE :( komentarze moich sióstr się nie liczą
środa, 2 października 2013
Rozdział 21
Bardzo przepraszam Annę Ziętek bo obiecałam, że wcześniej będzie ten rozdział ale po prostu nie miałam czasu :( Myślałam, że będzie łatwiej w gimnazjum :( ostatnio pani z Fizy zadała nam całe 14 STRON!!! z ćwiczeniówki dletego niestety nie mogłam dać wcześniej tego rozdziału :(
Violetta
Gdy zjedliśmy kolację, Leon miał
w zanadrzu jeszcze tony innym pomysłów, głównie to chodziło mu o to żeby zrobić
imprezę, nie pozwoliłam mu na to, bo jestem zmęczona i zaproponowałam
obejrzenie filmu
-To co oglądamy – spytałam
-Może horror???
-O nie! Pamiętasz jak ostatnio oglądaliśmy horror??? I tak nic wtedy
nie obejrzeliśmy, a z resztą wiesz, że po horrorach mam koszmary!
-No dobra, niech ci będzie
-Za chwilę wrócę – powiedziałam i poszłam do kuchni gdyż zaschło mi w
gardle
Leon
-Mam teraz szansę – pomyślałem i
wpuściłem wszystkich naszych przyjaciół do domu, dziwnie szybko odnaleźli się w
naszej willi, gdy już dotarliśmy do salonu zaczęliśmy oglądać film, nagle
weszła Viola:
-Sory, że tak długo, ale .............. Leon!!! mówiłam ci, że nie chcę
imprezy!!!
-Ale to nie impreza, zrobiłem nam wieczór kinowy – powiedziałem
Violetta złapała się za głowę i powiedziała:
-A ja mam lepszy pomysł!!! Ty z chłopakami zostaniesz tutaj a ja z
dziewczynami pójdziemy do naszej sypialni ok?
-Ok, jak tak chcesz – powiedziałem i w myśli układałem nowy plan
Gdy dziewczyny zniknęły do sypialni opowiedziałem chłopakom nowy plan:
-Chcielibyście, podsłuchać dziewczyny???
-Jasne – odpowiedzieli chórkiem
Violetta
Gdy poszłyśmy do sypialni
opowiedziałem dziewczynom mój plan:
-Chciałybyście, podsłuchać chłopaków???
-Jasne – odpowiedziały chórkiem
Już byłyśmy w połowie drogi gdy nagle zauważyłyśmy chłopaków więc się
schowałyśmy w pokoju obok i nasłuchiwałyśmy:
-Dziewczyny się tego nie spodziewają – powiedział chytrze Tomas
-Cicho bądź! – skarcił go Leon
Gdy sobie poszli, poszłyśmy do salonu, gdy już tam byłyśmy wymyśliłam
plan zastępczy ..........
Leon
Poszliśmy do sypialni, o dziwo nic nie
było słychać, po 10 minutach czekania zrezygnowani poszliśmy do salonu, na
stole zauważyliśmy kartkę na której było napisane:
-WYKIWAŁYŚMY WAS!!! Gdy
podsłuchiwaliście nas, my byłyśmy tutaj, schowałyśmy się gdzieś nie wiadomo
gdzie, musicie nas odszukać, każda dziewczyna jest schowana gdzieś indziej,
waszym zadaniem jest odnaleźć SWOJE dziewczyny!!! Ten kto znajdzie swoją
dziewczynę jako pierwszy dostaje od niej całusa W USTA!!! A ten kto znajdzie
ostatni ........ – tego dowiecie się potem PS. Jeśli ktoś znajdzie nie swoją dziewczynę
szuka dalej i nie powiadamia o tym jej chłopaka nawet jeśli byłby to Andres
który nie ma co szukać ........ Tylko pamiętajcie, my WSZYSTKO słyszymy i
WSZYSTKO widzimy więc lepiej nie łamcie regulaminu!!! Buziaczki ;* Wasze
sprytne dziewczyny
-Dziewczyny chcą się
pobawić w chowanego??? – spytał się Maxi
-Na to wygląda –
powiedział Leon – założę się, że Violetta schowała się najlepiej, w końcu zna
ten dom jak nikt inny, no oprócz mnie – zaśmiałem się
Zaczęły się poszukiwania
..... dziewczyny tak dobrze się schowały, że nie mogliśmy ich znaleźć, nagle
znaleźliśmy kolejną karteczkę:
-Kiepsko szukacie,
pamiętajcie, że nie mówiłyśmy wam o tym, że macie szukać w domu, więc możemy
być wszędzie oprócz za ogrodzeniem Buziaczki ;* Wasze coraz sprytniejsze dziewczyny
-Mogą być wszędzie!!! Wiem
co zrobimy!!! Ja, Harry i Andres pójdziemy szukać do ogrodu a Maxi, Tomas i
Marco poszukacie tutaj w domu – zadecydowałem
-Ale jak ja mam szukać
dziewczyny której nie mam???
-Andres, nie
rozumiesz??? Ty mi będziesz pomagał!
-Aaaa – dopiero teraz
skumał
Zrobiliśmy tak jak
powiedziałem a potem się rozdzieliliśmy, ja poszedłem z Andresem a Harry sam,
Chłopaki pewnie zrobili tak samo ....... nagle zauważyłem Camilę
-Hej Cami!!! –
krzyknąłem jak najgłośniej się da, żeby Harry usłyszał
-Idioci!!! Zaraz mnie
wydacie!!! – powiedziała i szybko skryła mnie i Andresa w krzakach
-Ja nic nie robię tylko
się z tobą witam – powiedział chytrze – to nie było zabronione w regulaminie!!!
Nagle przybiegł Harry,
nie zauważył nas bo Cami trzymała mi rękę na ustach i trzymała mnie jak
jakiegoś psa, gdy Harry odszedł wreszcie nas wypuściła
-Tylko mi cicho sza! Bo
my wszystko słyszymy i widzimy!!!
-Ok, ok nie powiemy Harry'emu – powiedziałem
Harry
Błądziłem tak cały czas przez ten
wielki ogród, raz nawet zdawało mi się, że Leon witał się z Cami, ale gdy tam
pobiegłem nikogo nie było .......... nagle usłyszałem jak ktoś kicha,
zauważyłem Violettę!!! Nieźle się schowała! Była w środku takiego jakby okręgu
z róż!!! Jakby nie kichnęła to bym jej nie zauważył
-Hej Violu, niech zgadnę
to był twój pomysł z tym chowanym?
-W większości tak –
odpowiedziała bardzo cicho
Nagle pojawił się Leon
ale nie zauważył Violi i powiedział:
-Wiem gdzie jest
Camila!!!
-Stary, chcesz złamać regulamin???
-Dziewczyny tylko udają,
że niby wszystko słyszą i widzą a serio to nie słyszą
-No nie byłbym tego taki
pewny ......
W tym momencie Violetta
pokuła mnie kolcem od róży
-AŁA!!! – krzyknąłem
-Co jest Harry?
-Nie, nic tylko ..... –
w tym momencie pojawili się: Marco z Fran, Maxi z Naty i Tomas z Ludmiłą
-Hej – powiedział Tomas
-Hej – odpowiedział Leon
-Większość dziewczyn
była w ogrodzie, tylko Ludmi schowała się w domu – powiedział Tomas
-Acha czyli, że Camila i
Viola muszą być w domu albo chociaż jedna z nich .... – powiedział Leon
Violetta
-Dobrze, że Leon nie zdradził gdzie
jest Camila, ale się porobiło ................. Leon wie gdzie jest Camila a Harry wie gdzie jestem ja, coś czuję, że mnie wykryją, w końcu jestem
dokładnie przy nich!!!
Leon
-To teraz musimy się rozdzielić może ja
pójdę tam – wskazałam na miejsce odwrotne do miejsca gdzie była Camila, - a ty
pójdziesz tam – powiedziałam do Harrego i wskazałem miejsce bardziej bliżej do
miejsca wyznaczonego dla mnie a nie pobytu Camili, żeby nie było ......
Ruszyliśmy ....... po
długim wędrowaniu Harry znalazł Camilę dzięki czemu Viola sama się ujawniła
-To już teraz wiem czemu
powiedziałeś ,,AŁA’’ jak mało co nie podpowiedziałeś mi gdzie jest Viola –
powiedziałem
-Zgadza się, pokłułam go
kolcem od róży – Violetta powiedziała triumfalnie – Ale czemu nie wierzyłeś, że
wszystko słyszymy i widzimy???
-Bo nie wiedziałem –
powiedziałem zagubiony
-Dobra, to nie jest
teraz najważniejsze, kto znalazł swoją dziewczynę pierwszy???
-Marco – powiedział
Tomas
-Fran wiesz co masz
robić – powiedziałam po czym Fran pocałowała Marco
-A ostatni był Leon
........ hmmm musisz zrobić mi niespodziankę!!! – powiedziałam triumfalnie
sobota, 28 września 2013
Rozdział 20
Francesca
Nagle usłyszałam jego głos:
-Gdzie ja jestem?
-W szpitalu, miałeś wypadek
-Kim jesteś?
-Nie pamiętasz mnie???
-Nie
-Jestem twoją dziewczyną – zaczęłam
płakać
-Nie płacz a tak właściwie to czemu
miałem wypadek??? Pamiętam tylko, że gdzieś jechałem i nagle jakieś auto
uderzyło w mój samochód, tylko tyle pamiętam
-Wtedy jechałeś na naszą randkę,
czekałam na ciebie 30 minut w parku a potem zadzwonił do mnie telefon i okazało
się, że jesteś w szpitalu
-Dzień dobry – usłyszałam głos
pielęgniarki – wielkie szczęście, że pan się obudził
-Czemu wielkie szczęście? – spytałam
zaniepokojona
-Gdyby nie obudził się dzisiaj
możliwe, że w ogóle by się nie obudził
-Czy mogłabym się przejść gdzieś z
Marko??? Chciałabym mu co nieco przypomnieć
-Oczywiście, możecie od razu wychodzić
:) – odpowiedziała
Pokazałam mu wszystkie miejsca
związane z nami ale on ciągle nie pamięta
-Wiesz, trochę ci nie ufam, no bo w
końcu nie mam pewności, że jesteś moją dziewczyną
-No to mi zaufaj, zabiorę cię jeszcze
w jedno miejsce, może dzięki niemu przypomnisz sobie mnie – powiedziałam a
potem zawiązałam mu oczy wstążką i zaprowadziłam go do domu naszej Leonetty
Odkryłam mu oczy i powiedziałam:
-Pamiętasz jak szczęki nam opadły na
widok tej willi??? Pamiętasz kogo ona jest???
-Coś kojarzę, przypomniał mi się
tamten dzień, Leonetta pozwoliła nam mieszkać w tej willi aż do ich ślubu
Marko
-Bardzo dobrze a pamiętasz to – spytała się i mnie pocałowała
Nagle wszystko mi się przypomniało i
odwzajemniłem pocałunek
-Jak mógłbym zapomnieć – powiedziałem
jak skończyliśmy
-A jednak zapomniałeś
-Ale wiadomo, że to nie przeze mnie.
Gdy mnie pocałowałaś nagle wszystko mi się przypomniało
-To świetnie
-W takim razie zapraszam cię na naszą
zaległą randkę
-Kiedy i gdzie???
-Tym razem zapraszam cię na jutro do
kina
-Ok musimy zobaczyć co grają
-Zajmę się tym
-Ale nie będę wiedziała o której na
ciebie czekać
-Wyślę ci sms-a a teraz idź do domu
odpocznij bo całe dnie i noce ze mną byłaś i masz prawo żeby odpocząć
-Ok to do zobaczenia
-Pa :)
Następnego dnia
Powtórzyłam dzisiaj z dziewczynami
przymierzanie ciuchów na moją randkę tym razem do kina wybrały mi to:
Violetta
Tak się cieszę, że Marko już wszystko pamięta, teraz nic nie stanie na
drodze do szczęścia Fran i jemu :)
-Na pewno mam to założyć??? – spytała
się
-Na pewno, już to przerabiałyśmy –
zaśmiałyśmy się
-No dobra wierzę wam
Fran już była gotowa więc razem z
Camilą, Ludmi i Naty opuściłyśmy jej dom i rozeszłyśmy się do naszych domów
Już miałam otwierać drzwi ale same się
otworzyły, wystraszyłam się więc spojrzałam czy ktoś jest za drzwiami i okazało
się, że jest za nimi Leon
-Cześć – powiedział chytrze
-Hej – powiedziałam niepewnie
-O co chodzi??? Czego ode mnie chcesz?
-Od ciebie niczego nie chcę
-Na pewno???
-Na pewno
-To w takim razie o co tu chodzi???
Wystraszyłeś mnie
-No przepraszam ale chciałem ci zrobić
niespodziankę ....
Zrobiłam zdziwioną minę
- ..... która się jeszcze nie
skończyła – dokończył a potem zakrył mi oczy, przeszliśmy chyba do jadalni i
nagle odsłonił mi oczy ujrzałam pięknie ustrojony stół:
Wokół niego wszystko było czerwone
-Leon, z jakiej to okazji??? I skąd
wziąłeś ten stół???
-Okazja jest taka, że dokładnie 6 lat
temu się poznaliśmy i dokładnie 3 lata temu zostaliśmy parą a stolik wziąłem od
Camili
-Pamiętasz dzień w którym się
poznaliśmy???
-Tak, wtedy czułem, że muszę
zapamiętać tę datę i żeby to uczcić 3 lata po tym wydarzeniu spytałam się
ciebie czy zostaniesz moją dziewczyną
-Jesteś słodki – powiedziałam
-Wiem o tym - odpowiedział
Subskrybuj:
Posty (Atom)




