środa, 2 października 2013

Rozdział 21

Bardzo przepraszam Annę Ziętek bo obiecałam, że wcześniej będzie ten rozdział ale po prostu nie miałam czasu :( Myślałam, że będzie łatwiej w gimnazjum :( ostatnio pani z Fizy zadała nam całe 14 STRON!!! z ćwiczeniówki dletego niestety nie mogłam dać wcześniej tego rozdziału :(
Violetta
        Gdy zjedliśmy kolację, Leon miał w zanadrzu jeszcze tony innym pomysłów, głównie to chodziło mu o to żeby zrobić imprezę, nie pozwoliłam mu na to, bo jestem zmęczona i zaproponowałam obejrzenie filmu
-To co oglądamy – spytałam
-Może horror???
-O nie! Pamiętasz jak ostatnio oglądaliśmy horror??? I tak nic wtedy nie obejrzeliśmy, a z resztą wiesz, że po horrorach mam koszmary!
-No dobra, niech ci będzie
-Za chwilę wrócę – powiedziałam i poszłam do kuchni gdyż zaschło mi w gardle
Leon
        -Mam teraz szansę – pomyślałem i wpuściłem wszystkich naszych przyjaciół do domu, dziwnie szybko odnaleźli się w naszej willi, gdy już dotarliśmy do salonu zaczęliśmy oglądać film, nagle weszła Viola:
-Sory, że tak długo, ale .............. Leon!!! mówiłam ci, że nie chcę imprezy!!!
-Ale to nie impreza, zrobiłem nam wieczór kinowy – powiedziałem
Violetta złapała się za głowę i powiedziała:
-A ja mam lepszy pomysł!!! Ty z chłopakami zostaniesz tutaj a ja z dziewczynami pójdziemy do naszej sypialni ok?
-Ok, jak tak chcesz – powiedziałem i w myśli układałem nowy plan
Gdy dziewczyny zniknęły do sypialni opowiedziałem chłopakom nowy plan:
-Chcielibyście, podsłuchać dziewczyny???
-Jasne – odpowiedzieli chórkiem
Violetta
        Gdy poszłyśmy do sypialni opowiedziałem dziewczynom mój plan:
-Chciałybyście, podsłuchać chłopaków???
-Jasne – odpowiedziały chórkiem
Już byłyśmy w połowie drogi gdy nagle zauważyłyśmy chłopaków więc się schowałyśmy w pokoju obok i nasłuchiwałyśmy:
-Dziewczyny się tego nie spodziewają – powiedział chytrze Tomas
-Cicho bądź! – skarcił go Leon
Gdy sobie poszli, poszłyśmy do salonu, gdy już tam byłyśmy wymyśliłam plan zastępczy ..........
Leon
        Poszliśmy do sypialni, o dziwo nic nie było słychać, po 10 minutach czekania zrezygnowani poszliśmy do salonu, na stole zauważyliśmy kartkę na której było napisane:
-WYKIWAŁYŚMY WAS!!! Gdy podsłuchiwaliście nas, my byłyśmy tutaj, schowałyśmy się gdzieś nie wiadomo gdzie, musicie nas odszukać, każda dziewczyna jest schowana gdzieś indziej, waszym zadaniem jest odnaleźć SWOJE dziewczyny!!! Ten kto znajdzie swoją dziewczynę jako pierwszy dostaje od niej całusa W USTA!!! A ten kto znajdzie ostatni ........ – tego dowiecie się potem PS. Jeśli ktoś znajdzie nie swoją dziewczynę szuka dalej i nie powiadamia o tym jej chłopaka nawet jeśli byłby to Andres który nie ma co szukać ........ Tylko pamiętajcie, my WSZYSTKO słyszymy i WSZYSTKO widzimy więc lepiej nie łamcie regulaminu!!! Buziaczki ;* Wasze sprytne dziewczyny
-Dziewczyny chcą się pobawić w chowanego??? – spytał się Maxi
-Na to wygląda – powiedział Leon – założę się, że Violetta schowała się najlepiej, w końcu zna ten dom jak nikt inny, no oprócz mnie – zaśmiałem się
Zaczęły się poszukiwania ..... dziewczyny tak dobrze się schowały, że nie mogliśmy ich znaleźć, nagle znaleźliśmy kolejną karteczkę:
-Kiepsko szukacie, pamiętajcie, że nie mówiłyśmy wam o tym, że macie szukać w domu, więc możemy być wszędzie oprócz za ogrodzeniem Buziaczki ;* Wasze coraz sprytniejsze dziewczyny 
-Mogą być wszędzie!!! Wiem co zrobimy!!! Ja, Harry i Andres pójdziemy szukać do ogrodu a Maxi, Tomas i Marco poszukacie tutaj w domu – zadecydowałem
-Ale jak ja mam szukać dziewczyny której nie mam???
-Andres, nie rozumiesz??? Ty mi będziesz pomagał!
-Aaaa – dopiero teraz skumał
Zrobiliśmy tak jak powiedziałem a potem się rozdzieliliśmy, ja poszedłem z Andresem a Harry sam, Chłopaki pewnie zrobili tak samo ....... nagle zauważyłem Camilę
-Hej Cami!!! – krzyknąłem jak najgłośniej się da, żeby Harry usłyszał
-Idioci!!! Zaraz mnie wydacie!!! – powiedziała i szybko skryła mnie i Andresa w krzakach
-Ja nic nie robię tylko się z tobą witam – powiedział chytrze – to nie było zabronione w regulaminie!!!
Nagle przybiegł Harry, nie zauważył nas bo Cami trzymała mi rękę na ustach i trzymała mnie jak jakiegoś psa, gdy Harry odszedł wreszcie nas wypuściła
-Tylko mi cicho sza! Bo my wszystko słyszymy i widzimy!!!
-Ok, ok nie powiemy Harry'emu – powiedziałem
Harry
        Błądziłem tak cały czas przez ten wielki ogród, raz nawet zdawało mi się, że Leon witał się z Cami, ale gdy tam pobiegłem nikogo nie było .......... nagle usłyszałem jak ktoś kicha, zauważyłem Violettę!!! Nieźle się schowała! Była w środku takiego jakby okręgu z róż!!! Jakby nie kichnęła to bym jej nie zauważył
-Hej Violu, niech zgadnę to był twój pomysł z tym chowanym?
-W większości tak – odpowiedziała bardzo cicho
Nagle pojawił się Leon ale nie zauważył Violi i powiedział:
-Wiem gdzie jest Camila!!!
-Stary, chcesz złamać regulamin???
-Dziewczyny tylko udają, że niby wszystko słyszą i widzą a serio to nie słyszą
-No nie byłbym tego taki pewny ......
W tym momencie Violetta pokuła mnie kolcem od róży
-AŁA!!! – krzyknąłem
-Co jest Harry?
-Nie, nic tylko ..... – w tym momencie pojawili się: Marco z Fran, Maxi z Naty i Tomas z Ludmiłą
-Hej – powiedział Tomas
-Hej – odpowiedział Leon
-Większość dziewczyn była w ogrodzie, tylko Ludmi schowała się w domu – powiedział Tomas
-Acha czyli, że Camila i Viola muszą być w domu albo chociaż jedna z nich .... – powiedział Leon
Violetta
        -Dobrze, że Leon nie zdradził gdzie jest Camila, ale się porobiło ................. Leon wie gdzie jest Camila a Harry wie gdzie jestem ja, coś czuję, że mnie wykryją, w końcu jestem dokładnie przy nich!!!
Leon
        -To teraz musimy się rozdzielić może ja pójdę tam – wskazałam na miejsce odwrotne do miejsca gdzie była Camila, - a ty pójdziesz tam – powiedziałam do Harrego i wskazałem miejsce bardziej bliżej do miejsca wyznaczonego dla mnie a nie pobytu Camili, żeby nie było ......
Ruszyliśmy ....... po długim wędrowaniu Harry znalazł Camilę dzięki czemu Viola sama się ujawniła
-To już teraz wiem czemu powiedziałeś ,,AŁA’’ jak mało co nie podpowiedziałeś mi gdzie jest Viola – powiedziałem
-Zgadza się, pokłułam go kolcem od róży – Violetta powiedziała triumfalnie – Ale czemu nie wierzyłeś, że wszystko słyszymy i widzimy???
-Bo nie wiedziałem – powiedziałem zagubiony
-Dobra, to nie jest teraz najważniejsze, kto znalazł swoją dziewczynę pierwszy???
-Marco – powiedział Tomas
-Fran wiesz co masz robić – powiedziałam po czym Fran pocałowała Marco
-A ostatni był Leon ........ hmmm musisz zrobić mi niespodziankę!!! – powiedziałam triumfalnie