Violetta
Gdy zjedliśmy kolację, Leon miał
w zanadrzu jeszcze tony innym pomysłów, głównie to chodziło mu o to żeby zrobić
imprezę, nie pozwoliłam mu na to, bo jestem zmęczona i zaproponowałam
obejrzenie filmu
-To co oglądamy – spytałam
-Może horror???
-O nie! Pamiętasz jak ostatnio oglądaliśmy horror??? I tak nic wtedy
nie obejrzeliśmy, a z resztą wiesz, że po horrorach mam koszmary!
-No dobra, niech ci będzie
-Za chwilę wrócę – powiedziałam i poszłam do kuchni gdyż zaschło mi w
gardle
Leon
-Mam teraz szansę – pomyślałem i
wpuściłem wszystkich naszych przyjaciół do domu, dziwnie szybko odnaleźli się w
naszej willi, gdy już dotarliśmy do salonu zaczęliśmy oglądać film, nagle
weszła Viola:
-Sory, że tak długo, ale .............. Leon!!! mówiłam ci, że nie chcę
imprezy!!!
-Ale to nie impreza, zrobiłem nam wieczór kinowy – powiedziałem
Violetta złapała się za głowę i powiedziała:
-A ja mam lepszy pomysł!!! Ty z chłopakami zostaniesz tutaj a ja z
dziewczynami pójdziemy do naszej sypialni ok?
-Ok, jak tak chcesz – powiedziałem i w myśli układałem nowy plan
Gdy dziewczyny zniknęły do sypialni opowiedziałem chłopakom nowy plan:
-Chcielibyście, podsłuchać dziewczyny???
-Jasne – odpowiedzieli chórkiem
Violetta
Gdy poszłyśmy do sypialni
opowiedziałem dziewczynom mój plan:
-Chciałybyście, podsłuchać chłopaków???
-Jasne – odpowiedziały chórkiem
Już byłyśmy w połowie drogi gdy nagle zauważyłyśmy chłopaków więc się
schowałyśmy w pokoju obok i nasłuchiwałyśmy:
-Dziewczyny się tego nie spodziewają – powiedział chytrze Tomas
-Cicho bądź! – skarcił go Leon
Gdy sobie poszli, poszłyśmy do salonu, gdy już tam byłyśmy wymyśliłam
plan zastępczy ..........
Leon
Poszliśmy do sypialni, o dziwo nic nie
było słychać, po 10 minutach czekania zrezygnowani poszliśmy do salonu, na
stole zauważyliśmy kartkę na której było napisane:
-WYKIWAŁYŚMY WAS!!! Gdy
podsłuchiwaliście nas, my byłyśmy tutaj, schowałyśmy się gdzieś nie wiadomo
gdzie, musicie nas odszukać, każda dziewczyna jest schowana gdzieś indziej,
waszym zadaniem jest odnaleźć SWOJE dziewczyny!!! Ten kto znajdzie swoją
dziewczynę jako pierwszy dostaje od niej całusa W USTA!!! A ten kto znajdzie
ostatni ........ – tego dowiecie się potem PS. Jeśli ktoś znajdzie nie swoją dziewczynę
szuka dalej i nie powiadamia o tym jej chłopaka nawet jeśli byłby to Andres
który nie ma co szukać ........ Tylko pamiętajcie, my WSZYSTKO słyszymy i
WSZYSTKO widzimy więc lepiej nie łamcie regulaminu!!! Buziaczki ;* Wasze
sprytne dziewczyny
-Dziewczyny chcą się
pobawić w chowanego??? – spytał się Maxi
-Na to wygląda –
powiedział Leon – założę się, że Violetta schowała się najlepiej, w końcu zna
ten dom jak nikt inny, no oprócz mnie – zaśmiałem się
Zaczęły się poszukiwania
..... dziewczyny tak dobrze się schowały, że nie mogliśmy ich znaleźć, nagle
znaleźliśmy kolejną karteczkę:
-Kiepsko szukacie,
pamiętajcie, że nie mówiłyśmy wam o tym, że macie szukać w domu, więc możemy
być wszędzie oprócz za ogrodzeniem Buziaczki ;* Wasze coraz sprytniejsze dziewczyny
-Mogą być wszędzie!!! Wiem
co zrobimy!!! Ja, Harry i Andres pójdziemy szukać do ogrodu a Maxi, Tomas i
Marco poszukacie tutaj w domu – zadecydowałem
-Ale jak ja mam szukać
dziewczyny której nie mam???
-Andres, nie
rozumiesz??? Ty mi będziesz pomagał!
-Aaaa – dopiero teraz
skumał
Zrobiliśmy tak jak
powiedziałem a potem się rozdzieliliśmy, ja poszedłem z Andresem a Harry sam,
Chłopaki pewnie zrobili tak samo ....... nagle zauważyłem Camilę
-Hej Cami!!! –
krzyknąłem jak najgłośniej się da, żeby Harry usłyszał
-Idioci!!! Zaraz mnie
wydacie!!! – powiedziała i szybko skryła mnie i Andresa w krzakach
-Ja nic nie robię tylko
się z tobą witam – powiedział chytrze – to nie było zabronione w regulaminie!!!
Nagle przybiegł Harry,
nie zauważył nas bo Cami trzymała mi rękę na ustach i trzymała mnie jak
jakiegoś psa, gdy Harry odszedł wreszcie nas wypuściła
-Tylko mi cicho sza! Bo
my wszystko słyszymy i widzimy!!!
-Ok, ok nie powiemy Harry'emu – powiedziałem
Harry
Błądziłem tak cały czas przez ten
wielki ogród, raz nawet zdawało mi się, że Leon witał się z Cami, ale gdy tam
pobiegłem nikogo nie było .......... nagle usłyszałem jak ktoś kicha,
zauważyłem Violettę!!! Nieźle się schowała! Była w środku takiego jakby okręgu
z róż!!! Jakby nie kichnęła to bym jej nie zauważył
-Hej Violu, niech zgadnę
to był twój pomysł z tym chowanym?
-W większości tak –
odpowiedziała bardzo cicho
Nagle pojawił się Leon
ale nie zauważył Violi i powiedział:
-Wiem gdzie jest
Camila!!!
-Stary, chcesz złamać regulamin???
-Dziewczyny tylko udają,
że niby wszystko słyszą i widzą a serio to nie słyszą
-No nie byłbym tego taki
pewny ......
W tym momencie Violetta
pokuła mnie kolcem od róży
-AŁA!!! – krzyknąłem
-Co jest Harry?
-Nie, nic tylko ..... –
w tym momencie pojawili się: Marco z Fran, Maxi z Naty i Tomas z Ludmiłą
-Hej – powiedział Tomas
-Hej – odpowiedział Leon
-Większość dziewczyn
była w ogrodzie, tylko Ludmi schowała się w domu – powiedział Tomas
-Acha czyli, że Camila i
Viola muszą być w domu albo chociaż jedna z nich .... – powiedział Leon
Violetta
-Dobrze, że Leon nie zdradził gdzie
jest Camila, ale się porobiło ................. Leon wie gdzie jest Camila a Harry wie gdzie jestem ja, coś czuję, że mnie wykryją, w końcu jestem
dokładnie przy nich!!!
Leon
-To teraz musimy się rozdzielić może ja
pójdę tam – wskazałam na miejsce odwrotne do miejsca gdzie była Camila, - a ty
pójdziesz tam – powiedziałam do Harrego i wskazałem miejsce bardziej bliżej do
miejsca wyznaczonego dla mnie a nie pobytu Camili, żeby nie było ......
Ruszyliśmy ....... po
długim wędrowaniu Harry znalazł Camilę dzięki czemu Viola sama się ujawniła
-To już teraz wiem czemu
powiedziałeś ,,AŁA’’ jak mało co nie podpowiedziałeś mi gdzie jest Viola –
powiedziałem
-Zgadza się, pokłułam go
kolcem od róży – Violetta powiedziała triumfalnie – Ale czemu nie wierzyłeś, że
wszystko słyszymy i widzimy???
-Bo nie wiedziałem –
powiedziałem zagubiony
-Dobra, to nie jest
teraz najważniejsze, kto znalazł swoją dziewczynę pierwszy???
-Marco – powiedział
Tomas
-Fran wiesz co masz
robić – powiedziałam po czym Fran pocałowała Marco
-A ostatni był Leon
........ hmmm musisz zrobić mi niespodziankę!!! – powiedziałam triumfalnie


Super rozdziały a kto to ta Anna Ziętek?
OdpowiedzUsuńPatrycja K
no ona czyta pauli bloga. A co do rozdziału to chyba twój najlepszy. Bardzo fajna ta zabawa w chowanego :)
OdpowiedzUsuńFajne, ale zmień czcionkę, bo trochę nie widać :)
OdpowiedzUsuń