Leon
-Violetta uważaj!!! Co się stało? –
spytałem się
-Viola
będzie miała rodzeństwo, gdy się o tym dowiedziała wylała na siebie herbatę –
wyjaśniła Angie
-Mamo,
przepraszam, że tak zareagowałam ale zdziwiłam się i bardzo się cieszę, że będę
miała rodzeństwo :)
-Po
pierwsze nic nie szkodzi a po drugie bardzo się cieszę, że nazwałaś mnie mamą,
zawsze mówiłaś Angie!!!
-Ale
pomyślałam, że jesteś jakby moją mamą tylko, że drugą i myślałam, że
zasługujesz żebym mówiła na ciebie mamo
-Oj
Violu strasznie Ci dziękuję, kocham cię
-Ja
ciebie też
Już
miały się przytulić gdy nagle Angie...
-Violu
przytulimy się, ale jak zmienisz ubranie
Zaczeliśmy
się śmiać a potem Viola zmieniła ubranie i poszliśmy do Stud!o
W stud!o
Violetta
-O czym tak myślisz? – spytał Leon
-Leon, wiesz nie mogę znieść myśli,
że będę miała rodzeństwo. Na początku się cieszyłam ale teraz pomyślałam, że
będzie bardzo głośno w domu: Płacz dziecka doprowadza mnie do szału!!! Znaczy
kocham dzieci ale jak płaczą to nie mogę się skupić!!!
-Spokojnie Violu, jak byś chciała to
możesz mieszkać u mnie do momentu aż dziecko podrośnie
Tak się ucieszyłam, że nie mogłam nic
wymówić!
-No i co ty na to?
-Jasne tylko, że nie wiem czy mi tata
pozwoli
-Masz na zastanowienie się 3 dni!!!
-Jaką mamy pierwszą lekcję?
-Zaraz spojrzę na plan. Teraz mamy
lekcje z .... Beto
-To dobrze nie chcę zaczynać lekcji z
Gregorio, pewnie by nas wymęczył ;)
-Potem mamy 2 lekcje z Angie a na
koniec lekcje z Gregorio – dokończył Leon
-Ciekawa jestem jacy nowi uczniowie
do nas przejdą
Francesca
Wreszcie jestem w stud!o, tęskniłam za tym
miejscem, nagle zauważyłam Violę
-Hej
Violetta jak tam po imprezie?
-Hej
Fran dobrze, czy mi się zdaje czy ten nowy chłopak cały czas się na mnie patrzy?
-Niestety
ci się nie zdaje, podejdę do niego i mu wyjaśnię, że masz chłopaka
-Ok
ale nie za ostro
Podeszłam
do tego chłopaka i go zagadnęłam:
-Hej
jestem Francesca, czy zdaje mi się, że cały czas patrzysz się na moją
przyjaciółkę?
-A
co nie mogę?
-No
nie bo ona ma chłopaka, którego bardzo kocha!!!
-Czyli
nie mam u niej szans?
-Niestety
nie ale jest jeszcze w stud!o dużo dziewczyn!
-Masz
rację, muszę gdzieś iść pa! A i jeszcze jedno nazywam się Diego
Podeszłam
do Violi
-Załatwione
:)
-Super
Diego
Szybko z tej Violetty nie zrezygnuję, w
końcu kiedyś z nią chodziłem. Jest piękna, bardzo ładnie śpiewa jedyną
przeszkodą jest jej chłopak słyszałem, że nie spuszcza z niej oka. Trudno
będzie ją odbić.
Leon
Dzisiaj słyszałem od Fran że ten nowy
chłopak Diego chciał poderwać mi Violettę. Jeśli jeszcze raz będzie chciał się
do niej dobrać to tak go spiorę, że się nie pozbiera przez miesiąc! Nagle
zobaczyłem Violettę. Podszedłem do niej
-Hej
Violu
-Hej
-Pomyślałem,
że może pójdziemy dziś na randkę, o 16.00
w najbliższym parku
-Ok
może zrobimy piknik?
-Dobra,
to ja przyniosę kanapki a ty jakieś słodkości i coś do picia
-Spoko,
już się nie mogę doczekać :)
-Ale
teraz musimy iść na lekcje
Gdy
weszliśmy do sali zauważyliśmy, że wszyscy nauczyciele się tam zebrali. Pablo
zaczął przemawiać:
-Drodzy
uczniowie, mam pomysł żeby wystawić u nas w Stud!o sztukę teatralną, będą tam
różne sceny ale będzie także bardzo dużo piosenek i choreografii. To będzie
historia miłosna, jak na razie nie mamy pomysłów na to przedstawienie...
-...więc
pomyśleliśmy, że wy podacie nam kilka pomysłów – Dokończył Gregorio
Wszyscy
uczniowie byli podekscytowani i każdy miał jakieś plany co do tego
przedstawienia
W domu Violi
Angie
Nie powiedziałam jeszcze Violi i Germanowi,
że byłam siostrą Marii mam teraz wyrzuty sumienia. Powiem im jeszcze dziś, o
właśnie Violetta wróciła z zajęć
-Hej
Violu, muszę ci coś powiedzieć
-Co
Angie? myślałam, że już wszystko mi powiedziałaś
-A
jednak nie wszystko, po prostu muszę ci to powiedzieć jestem siostrą Marii i
twoją ciocią tak właściwie to gdy pierwszy raz do was przyszłam to miałam wam
powiedzieć ale nie wiedziałam jak
-Cooooooo?
Czemu mi nie powiedziałaś?
-Bo
bałam się, że powiesz swojemu tacie i znowu wyjedzie z tobą na koniec świata
-Przecież
taka nie jestem chyba bym wiedziała, że lepiej nie mówić tacie!
Poszła
do swojego pokoju usłyszałam, ja trzaska drzwiami i zamyka się na klucz
Powinnam
była jej wcześniej powiedzieć, teraz został tylko German właśnie go zauważyłam
-O
cześć, kochanie - powiedziałam
-Cześć
-Słuchaj
muszę ci coś powiedzieć, byłam siostrą Marii i jestem ciocią Violi. Proszę nie
bądź na mnie zły
-Jak
mam być na ciebie zły jak tyle z tobą przeszedłem. Teraz nic mnie nie zaskoczy
-Czyli,
że w ogóle nie jesteś zły?
-W
ogóle
-Tylko
jest jeden problem, powiedziałam to też Violi i zamknęła się na klucz w pokoju
-Spróbuję
z nią pogadać
-Dzięki
German
Violetta
-Jak mogła, przez 4 lata ani nie pisnęła o
tym – Z moich rozmyśleń wyrwało mnie pukanie do drzwi
-Mamo
jeśli chcesz ze mną gadać to nie dziękuję nie mam ochoty
-Hej
Violu mogę wejść? – Usłyszałam głos taty
-Jasne
myślałam, że to mama już ci otwieram
-Violetto
nie powinnaś tak reagować, przecież miała tyle sekretów i normalnie je znosiłaś
-Może
masz racje
-Nie
może tylko na pewno. No dobra już muszę iść do swojej pracy pa
-Pa
W następnym rozdziale
Diego przeszkodzi w randce Leonetty. Czy jego plan się uda? A może nie?
Dowiecie się tego w następnym rozdziale
Buziaczki ;* Leonetta Verdas Casillo :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz