piątek, 23 sierpnia 2013

Rozdział 4


Violetta
      Właśnie się szykowałam na randkę z Leonem gdy nagle weszła do mnie mama
-Hej Violu, przepraszam, że wcześniej ci nie powiedziałam o tym
-Nic nie szkodzi dzięki tacie zrozumiałam, że niepotrzebnie tak zareagowałam
-Cieszę się, że już się nie gniewasz :)
W tym samym czasie
Diego
      Słyszałem, że Violetta ma dziś randkę z Leonem, oczywiście ją popsuję :) Mam plan
W domu Violi
Leon
      Właśnie czekam na Violę, gdy nagle poczułem, że jej ręce przysłoniły moje oczy
-Kto to? - Spytała Violetta
-hmmm niech pomyślę ..... Violetta
-Dobrze Leon, zgadłeś :)
-Może najpierw usiądziemy na ,,naszej ławce’’? I pogadamy sobie.
-Ok
Bardzo długo gadaliśmy o wszystkim i o niczym aż nagle:
    
                        
Gdy już skończyliśmy zrobiliśmy sobie piknik, gdy nagle podszedł do nas ten cały Diego
 -No no no co tu robi moja dziewczyna z tym głupkiem? Przecież powiedziałaś mi, że mamy dziś randkę!!!
-A ja głupi chciałem ci powiedzieć, że bez ciebie nie mogę żyć i, że kocham cię nad życie!!!
-Leon, Leon!!! – Violetta zaczęła mnie wołać ale nie zawróciłem
Jak ona mogła? Byłem zawsze przy niej, pomagałem jej w trudnych chwilach a ona mnie zdradza? Myślę, że już nigdy się nie zakocham!!! Przez nią!!!
           
                                            

Francesca
      Zaprosiłam Camilę i Violettę na piżama party już nie mogę się doczekać, nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. To pewnie dziewczyny
-Hej dziewczyny – przywitałam się
-Hej Fran – odpowiedziały równocześnie
-Idziemy na górę mam dużo jedzenia więc nie umrzemy z głodu ;)
Weszłyśmy do mojego pokoju i zaczęłyśmy plotkować:
-Violu, jak tam z tobą i Leonem? - spytałam
-Bardzo źle – odpowiedziała Viola
-Czemu? – spytała Cami
-Bo jak miałam z nim randkę to nagle pojawił się Diego i zaczął gadać, że jesteśmy razem i takie tam
-Ale cię wkopał – odpowiedziałam
-Teraz Leon nie chce mnie znać
-Mam pomysł, musisz coś zrobić żeby udowodnić mu, że tylko i wyłącznie jego kochasz
-Ale co?
-Musisz mu powiedzieć, że podobno Diego w poniedziałek wrócił z Niemiec to przecież jest taaaaaaaak daleko– powiedziała Cami
-To dobry pomysł ale on nie będzie chciał ze mną pogadać
-To my z nim pogadamy - odpowiedziałyśmy
-Na serio? Dzięki dziewczyny!
-No dobra może teraz pogadamy o mnie? – spytała Cami
-Ok
-No więc tak, na tej twojej imprezie poznałam chłopaka ma na imię Alfredo, okazało się, że chodzi do Stud!a a teraz nie potrafię z nim pogadać
-Jak to na imprezie potrafiłaś z nim gadać a teraz nie? Nie rozumiem
-No bo dopiero teraz sobie uświadomiłam, że mi się podoba
-Oj Cami, Cami musisz mu to powiedzieć
-No dobra pogadam z nim :)
-Słuchajcie, czemu was chłopcy zauważają a na mnie w ogóle nie patrzą? - spytałam
                 
-Na pewno kogoś znajdziesz
Potem zaczęłyśmy śpiewać , wariować a na koniec poszłyśmy spać, tak skończyło się nasze piżama party :) Rano dziewczyny poszły do domów
Violetta
      Właśnie wracam od Franceski, całą noc nie mogłam zasnąć myślałam czemu Leon w ogóle nie chciał mnie wysłuchać. Weszłam do domu i od razu podszedł do mnie tata
-Hej Violu i jak było?
-Super, rozmawiałyśmy, wariowałyśmy i śpiewałyśmy
-A o której poszłyście spać?
-Tato, poszłyśmy spać o 23
-Czemu tak późno?
-Nie chciało nam się spać
-No dobra, ale następnym razem masz pójść spać o 21 zrozumiano?
-Tak tato, weź te rzeczy i schowaj w szafie ja już muszę lecieć do Stud!a pa
-Pa :)
W Stud!o
Jestem w stud!o i szukam Leona, nie mogę go znaleźć, może się przede mną chowa? Nie myliłam się zauważyłam go schowanego za Braco
-Leon, co ty wyprawiasz?
-A co ty wyprawiasz? Najpierw mówisz, że mnie kochasz a potem nie zdradzasz?
-Leon to nie tak ...
-A jak przecież dokładnie go słyszałem
-Leon pozwól mi się wytłumaczyć!!! Pięć minut?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz