środa, 28 sierpnia 2013

Rozdział 6


Lara
      -No to jaki masz pomysł? - spytał
-Najpierw powiedz mi jak ty ich skłóciłeś
Opowiedział mi wszystko
-Słabe, to musi wyglądać jakby ......
Następnego dnia rano
Angie
          Wstałam, obudziłam Violę i zajęłam się codziennymi sprawami. Gdy zeszłam na dół do Germana i Violi powiedziałam:
-Ale tu pusto bez Olgi, Ramalo, bez tej Jade i Matiasa
-Bardzo, zawsze był gwar a teraz cicho jakby makiem zasiał – powiedział German
-Długo to nie potrwa – powiedziała smutno Violetta
-Czemu się smucisz z tego powodu?
-Bo... strasznie negatywnie wpływa na mnie płacz dziecka, i chcę się spytać czy mogłabym się na kilka lat przenieść do Leona
-Na kilka lat? Ale jak to? Jeszcze nie jesteś Gotowa by mieszkać w innym domu! – powiedział German
-Potrzebuję trochę swobody proszę tato
  
                              
-No dobrze ale na około 4 lata nie dłużej
-Dziękuję
Viola przytuliła Germana
-I jeszcze coś, to będzie dziewczynka! – powiedziałam
-To super!  Dobra Angie idziemy do Stud!o?
-Idziemy


W stud!o
      -Hej Pablo, mogłabym wziąć urlop, no wiesz ta ciąża
-Ok, nie ma sprawy
-Ale dzisiaj jeszcze mogę prowadzić lekcje, pomogę uczniom w tym przedstawieniu
  
                              
W tym samym czasie
Leon
      Czekałem na Violę przed Stud!o, nagle się pojawiła
-Hej Violu
-Hej Leon mam wiadomość, przeprowadzam się
-Gdzie? kiedy? – wystraszyłem się
-Jutro
-Gdzie?
-Do ciebie głuptasie
-A już się bałem, że twój tata znów chce cię gdzieś wywieźć
-Nie Leon już chyba nigdy się nie wyprowadzę do innego państwa
-To dobrze
-Może po zajęciach przyjdę do ciebie i powiesz mi gdzie co leży ok?
-Ok
Zajęcia z Angie
-Witajcie uczniowie, jak już wiecie będziemy robili przedstawienie. Ma ktoś może jakieś pomysły?
-Ja mam pomysł, żeby ten spektakl był o manekinie który jest dziewczyną i ta dziewczyna zakochuje się w normalnym chłopaku który też do niej coś czuje
-Świetnie Violetto
Potem Angie miała dzięki Violi wiele innych pomysłów do tego spektaklu
-Dobrze no to kto by chciał ułożyć piosenkę manekina?
-Ja mogę – Powiedziała Viola
-A kto chce być zespołem manekinów?
-Może ja, Fran i Maxi – odezwała się Cami
Francesca i Maxi przytaknęli
-Dobrze, zostało tyko ustalić kto ułoży piosenkę dla chłopaka
-Ja mogę – odpowiedział Tomas
- No więc jutro będą przesłuchania na role główne
-Po co robić przesłuchanie dla ról głównych przecież wiadomo, że będę to ja i Ludmiła! – powiedział Tomas
-Trzeba zrobić ponieważ może to być kto inny niż wy, w Stud!o jest dużo utalentowanych dzieciaków
-Ale nie aż tak jak MY!!!
-Tomas nie sprzeczaj się ze mną!!!
-,,Tomas nie sprzeczaj się ze mną ‘’ – powiedział Tomas bardzo cicho przedrzeźnając Angie
-No dobrze już koniec zajęć – powiedziała Angie - Ale ty Tomas zostajesz!
-Po co?
-Muszę ci coś powiedzieć!
-No dobra
Angie
-Wiesz co Tomas wcześniej byłeś dobry i pomagałeś innym a przy Ludmile stałeś się tak samo samoluby i zapatrzony w siebie jak ONA!!!
-A co to pani interesuje
-Nic po prostu musiałam to powiedzieć, żebyś zobaczył na oczy jaki jesteś!!! Wcześniej to Leon był taki jak ty a teraz Leon jest dobry a ty zły
-Już to wszystko?
-Tak idź już!
Ale Tomas się zmienił, nie do poznania, wcześniej mnie szanował a teraz jakbym była jego koleżanką!!!
Violetta
         Właśnie idę z Leonem do jego domu
-Tak się cieszę, że mogę u ciebie mieszkać
-To drobiazg cały czas mamy jeden pusty pokój
-Na pewno nie będę wam robiła kłopotu?
-Na pewno
Potem doszliśmy do jego domu trochę się zorientowałam co gdzie leży na koniec odprowadził nie do domu, spakowałam się i poszłam spać

                             

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz