sobota, 17 sierpnia 2013

Rozdział 1


Violetta
          Po zasłużonych wakacjach wreszcie wracam do Stud!o 21. Nie mogę się doczekać zobaczenia starych przyjaciół: Fran, Cami i Maxiego!!! Wakacje były super, właśnie wracam z Irlandii do Buenos Aires razem z Leonem. Tak Leon zabrał mnie na wakacje!!! To najlepszy chłopak na całym świecie :) Właśnie jesteśmy w samolocie i czekamy aż wylądujemy. 
- Za chwilę lądujemy, proszę zapiąć pasy – usłyszałam
Leon
        Zaplanowałem Violi urodzinową imprezę niespodziankę! Na całe szczęście jej tata pozwolił mi wszystko przygotować w jej domu, znaczy ja to wymyśliłem a Fran, Cami, Maxi i reszta przygotują ją. Już nie mogę się doczekać zobaczenia miny Violi.
- Chodź Violetta już wychodzimy. Mam pomysł w drodze do twojego domu wejdziesz do McDonalda ok?
-Ok, a ty?
-Ja muszę coś załatwić więc zamów za mnie.
- Spoko
Francesca
         Jestem już pod domem Violi, nagle drzwi otwiera mi Leon
-Szybko wchodź, zaraz tu będzie
-Ok spokojnie!
Usłyszeliśmy dzwonek do drzwi
-To Violetta! – krzyknęła Cami
Gdy Violetta weszła do domu wszyscy krzyknęliśmy ,,Niespodzianka’’
-Ojejku dziękuję!!! – powiedziała
-Podziękuj Leonowi, on wszystko wymyślił
-Strasznie ci dziękuję Leonku!!! – powiedziała i pocałowała go w usta

Violetta
        Impreza jest super, tylko muszę jakoś wyglądać, poszłam do łazienki, szybko wykąpałam się, umalowałam, uczesałam włosy i założyłam to:

                                          
Leon
        -Gdzie jest ta Violetta? Wszyscy na nią czekają, wiem, że musi się wyszykować ale tak długo?
Nagle zauważyłem ją schodzącą po schodach, wyglądała przepięknie
-I jak ci się podobam? – spytała
-Łał, Violetto, wyglądasz przepięknie – powiedziałem
-Dziękuję :)
Cami
         Na imprezie było super!!! Właśnie podeszła do mnie i Fran, Viola 
- I co jak się bawicie? – spytała
-jest super strasznie za Toba tęskniliśmy jak byłaś z Leonem w Irlandii
-Ja też się strasznie za wami stęskniłam :)
-Dobra to ja idę się czegoś napić - powiedziałam
-Ok
Gdy wzięłam już sok do ręki jakiś chłopak mnie szturchnął i wylał na mnie sok
-Strasznie przepraszam, nie widziałem cię........ – zaczął się tłumaczyć
-Nic nie szkodzi idę się przebrać – Już miałam iść gdy nagle złapał mnie za rękę
-Czekaj, jak się nazywasz?
-Jestem Camila ale mów mi Cami
-Spoko, ja nazywam się Alfredo
-A tak właściwie to co tu robisz? Jesteś kuzynem Violi? Jej przyjacielem? A może......
-Jestem kuzynem Leona, gdy usłyszałem, że robi imprezę niespodziankę to musiałem się na niej pojawić :)
-To fajnie :)
-O jejku zapomniałam się przebrać!!! Za chwilę przyjdę
-Ok
Violetta
         Właśnie siedzę z Leonem w moim pokoju.
-I jak cieszysz się że zrobiłem ci niespodziankę?
-Strasznie, bardzo ci dziękuję :)
-Twój tata powiedział, że mogę zostać u ciebie na noc :)
-Ale super, no dobra nie możemy gości zostawić tak samych. Idziemy na dół – zadecydowałam        
  
-Okej
Gdy zeszliśmy na dół zauważyłam, że w domu pojawił się.........


Pierwszy rozdział ukończony ;) Jeśli chcecie dowiedzieć się kto pojawił się w domu Violi to poczekajcie na 2 rozdział :) Buziaczki ;* Leonetta Verdas Castillo ;) 





2 komentarze: