środa, 11 września 2013

Rozdział 13


Leon
        Nie chcę, żeby w moim i Violi domu mieszkali jeszcze moi rodzice! Nie zgadzam się!
-Z wielką chęcią – odpowiedziała Viola
-Violusiu, mogę cię na chwilę poprosić na bok?
-Ok
-Nie chcę, żeby mieszkali tu moi rodzice!
-Czemu?
-Bo myślałem, że to będzie tylko NASZ dom!
-Czemu zrobiłeś się samolubny, przecież to twoi rodzice!
Rodzice Leona podeszli do nas:
-Jak nie chcecie to nie szkodzi – odpowiedziała mama Leona i poszła
-No i widzisz co narobiłeś?
Przez cały tydzień nie odzywamy się do siebie :( , ale to przez Leona nie wierzę, że stał się taki samolubny, przecież nasz dom jest ogromny!
-Violetto! Halooo Violetta! – powiedział do mnie Pablo
-Jesteśmy na lekcji, prosze mnie słuchać!
-Przepraszam Pablo, zamyśliłam się
-Wybaczam ci ale to ma się więcej nie powtórzyć jasne?
-Obiecuję, że się to więcej nie powtórzy
Po lekcji usiadłam na ławce i zaczęłam płakać nagle ktoś do mnie podszedł z tyłu i przytulił, myślałam, że to Leon, ale to nie był on ...
  
                   
-Violu, nie płacz to tylko Leon, on nie jest ciebie wart, no chodź tu i przytul się do mnie – powiedział .... Diego
Pod wpływem emocji przytuliłam się do niego, tego mi trzeba było, przytulić się do mężczyzny ... co ja wygaduję? Szybko się od niego odsunęłam
-Przepraszam cię, ale nic z tego nie będzie, nie rób sobie nadziei a z resztą boję się ciebie! Ostatnio chciałeś mnie ZABIĆ!!! – krzyknęłam
Diego
         Nie chodziło mi nawet o to żeby chciała ze mną być tylko żeby Lara to wszystko nagrała
-I co jak wyszło?
-Superowo, sam zobacz
Wszystko było tam nagrane od momentu jak do niej podszedłem ale nie było tej głupiej końcówki i dobrze
-Teraz to się Leon wścieknie – powiedziała
-I już na zawsze nie będą razem :D
-hihihihihihihihihihihihihi! - zaczeliśmy się śmiać złoweszczo
Camila
        Słyszałam całą rozmowę Lary i Diega, muszę ostrzec Fran najlepiej na razie nic nie mówić Leonowi, na pewno coś wymyślimy
Francesca
        Już nie mogę wytrzymać Leon nie odzywa się do Violi a ona do niego, trzeba to naprawić i już wiem jak :)
-Hej, Maxi mógłbyś pogadać z Leonem i spróbować pogodzić go z Violą?
-Spróbuję, mi też się to nie podoba w końcu są zaręczeni .... jeszcze trzeba jak najszybciej coś zrobić zanim Leon odwoła zaręczyny
W tym monecie podbiegła do nas Cami
-Co ty taka zdyszana? Pali się czy co?
-Coś w tym stylu, okazało się, że Lara nagrała filmik na którym Viola przytula się do Diega i wyglądają wtedy na parę
-Ale przecież Viola jest zła na Diego i w ogóle
-Też tego nie rozumiem ale najlepiej jak powiemy to wszystko Violi
Leon
        Verdas! Co ty zrobiłeś??? Straciłeś najważniejszą osobę w swoim życiu!!!
-Muszę jak najszybciej przeprosić Violettę!!!

                                      
Maxi
        Opowiedzieliśmy to jej wszystko i okazało się, że przytuliła się do niego pod wpływem emocji a potem go zostawiła i nakrzyczała na niego, dobrze tak mu! Teraz właśnie jestem przed domem Leona otwarł mi drzwi i się spytał
-Cześć, stary co cię sprowadza
-Chciałbym pomówić z tobą
-No to wejdź do mojego pokoju ja pójdę po coś do picia
-Ok
Wszedłem do pokoju Leona, właśnie dostał wiadomość od anonima I TO BYŁ TEN FILMIK, szybko skasowałem to nagranie, udało się!!! Leon nie zdążył jeszcze wejść!!!
-No to o czym chciałbyś ze mną pogadać?
-Chciałem ci powiedzieć, że – powiedziałem bardzo łagodnie – ŻE JESTEŚ SKOŃCZONYM GŁUPKIEM, JAK MOGŁEŚ SIĘ NIE ZGODZIĆ Z VIOLETTĄ? TO ONA MA RACJĘ, TO TWOI RODZICE!!! JAK TAK MOGŁEŚ? TERAZ PRZEZ CIEBIE VIOLETTA CAŁY CZAS PŁACZE!!! JAK NIE JEST W DOMU I JAK CIEBIE NIE MA TO PŁACZE JAK MAŁE DZIECKO!!! OPAUJ SIĘ CZOWIEKU STRACIŁEŚ NAJLEPSZĄ DZIEWCZYNĘ NA ŚWIECIE!!! – myślę, że przemówiłem mu do rozsądku – powiedziałem to co miałem powiedzieć teraz pójdę – niestety zgubiłem się w tej ich willi więc musiałem wrócić do Leona
-Gdzie jest wyjście? – spytałem
-Chodź ze mną – powiedział – masz rację Maxi jak mogłem pokłócić się z Violettą o takie byle co?
-Radzę ci ją szybko przeprosić! - Po tych słowach wyszedłem
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz