Violetta
-I chciałbym żebyście razem wystąpili w nowym filmie pt. ,,Nowoczesna
księżniczka’’ jest to musical, więc będziecie śpiewać, dam wam główne role
-Czy możemy się wstrzymać z decyzją do
piątku? - spytałam
-Oczywiście, to mój numer, jak się
zdecydujecie to zadzwońcie
-O i jeszcze bym zapomniał, organizuję
imprezę, będzie karaoke jak chcecie to przyjdzcie – podał nam karteczkę na
której był numer telefonu, adres i data imprezy
-Leon, to co zrobimy? Ja bardzo bym
chciała być piosenkarką ale może nie aktorką, nie chcę być jak ci wszyscy
którzy mają idealne życie i mają mniej czasu dla rodziny, przyjaciół itd. chcę
być piosenkarką która jest mało znana
-Ja też tak chcę, ale może jednak
pójdziemy na tą imprezę?
-Jasne, a kiedy jest?
-W poniedziałek
-To pojutrze, akurat będziemy mieli
czas
Impreza
Diego
Jestem kelnerem w takiej jednej knajpce, dzisiaj będzie tam impreza,
dowiedziałem się, że Violetta i Leon na nią idą, może tym razem uda mi się ich
skłócić tylko muszę obmyślić plan
Leon
Poszliśmy na tą imprezę, gdy weszliśmy do pewnej knajpki od razu rzucił nam
się na oczy Diego
-Leon pójdźmy stąd boję się Diega,
może mieć kolejny plan rozdzielenia nas
-Violetto jeśli zrobi tobie coś to
obiecuję ci, że będzie siedział w pudle na zawsze, a po za tym na pewno cię obronię
-Leon, ale ja się boję o ciebie nie o
siebie, nie mogę cię stracić, kocham cię tak bardzo, nie przeżyłabym rozstania
z tobą, pewnie też bym umarła ( w tym momencie zauważyłem jak łza spływa jej po
policzku )
-Nie bój się o mnie, jestem twardy nic
mi się nie stanie, obiecuję ci to
-Boję się Leon, że nie dotrzymasz
obietnicy, strasznie się boję, Leon proszę chodźmy stąd, proszę, proszę
-Nie daj się prosić, tak bardzo
chciałem z tobą zatańczyć ...... ( w tej chwili zrobiłem smutną minę i słodkie
oczka )
Violetta
Jak ja nienawidzę jak on tak robi, zwykle przez tą minę poddaję się jemu
-No dobrze, ale będziemy tylko pół
godziny ok?
-Wszystko czego sobie życzysz, piękna
pani
-Oj już nie podlizuj się
Diego
O jest Lara właśnie jej potrzebowałem, objaśniłem jej plan
Leon
Nie wiadomo skąd wzięła się tutaj Lara ..... zaraz chwila czy ona
potknęła się? Złapałem ją, no co jestem jej przyjacielem ..... już miałem ją
podnosić ale nagle mnie pocałowała
Violetta
Widziałam to całe przedstawienie, wiem, że to plan Diega i Lary ale
nagle poczułam jak łza spływa mi po policzku
-Violetto to nie tak ........... –
zaczął się tłumaczyć
-Leon, wiem, że to plan
Diega i Lary, wierzę ci, ale i tak musimy pogadać ( na jego twarzy widniał
szczery uśmiech )
W domu Leonetty
-Leon, powiedz mi
jedno, czy czułeś coś gdy się z nią całowałeś?
-Nic, a nic to nie tak
jak z tobą, gdy ciebie całuję zawsze jestem bardzo szczęśliwy jestem ........
czuję się wtedy tak jakbym był najszczęśliwszym człowiekiem na świecie ( po
tych słowach pocałowałem ją tak namiętnie, aż się zdziwiłem, że tak potrafię,
potem wylądowaliśmy w łóżku i zrobiliśmy TO )
Następnego dnia
Francesca
Tak się cieszę, że Viola ma męża, już się nie mogę doczekać jak Cami
będzie miała ślub, nagle usłyszałam Veo, veo w wykonaniu Camili, Violetty i
mnie, to Cami dzwoni:
-Halo
-Cześć, Fran chcesz przyjść dzisiaj do
mnie na nocowanie? Oczywiście Violettę, Ludmiłę i Naty też zaprosiłam
-Jasne, tylko nie zapomnij o jedzeniu
;P
-No co ty? Jedzenie najważniejsze ;P
Dobra, muszę kończyć, papatki
-Pa :)
Uszykowałam piżamę:
A potem szybko pobiegłam do Cami,
mieszka obok mnie
-Hej, Cami jest już Viola?
-Hej, jeszcze jej nie ma, szybko
przebieraj się w piżamę
Przebrałam się w piżamę, jak wyszłam
zobaczyłam przebraną już Camilę w takiej piżamie:
A potem przyszła
Violetta i przebrała się w taką piżamę:
Potem przyszła Naty i
Ludmiła miały takie piżamy:
Naty:
Potem poszłyśmy do
pokoju Cami, i mi się zdawało, że Viola jest myślami gdzie indziej, albo mi się
nie zdawało, właśnie zadałam jej pytanie a ona nic
-Violu, odpowiesz Fran
na pytanie? Chcesz nam coś powiedzieć? – spytała Cami
-Coooo? Aaaaaaaaaa,
nie nic
-Na pewno? Bo
caaaaaałyyyyy czaaaasssss móóóóóóówiiiiiiiiiisz taaaaaaakkkkk woooooolnooooo, i
w ogóle nas nie słuchasz, no powiedz co się stało, jesteśmy twoimi
przyjaciółkami, tak czy nie? Przyjaciółki mówią sobie wszystko foch forever –
zaśmiałam się jak Ludmi to powiedziała
-No dobra powiem wam
......





Super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-))))))))))
OdpowiedzUsuń