Leon
Violetta wróciła pierwsza do domu
spojrzałem jak słodko śpi a potem umyłem się i poszedłem spać
Następnego dnia rano
Obudziłem
się pierwszy już miałem schodzić z łóżka ale Viola się obudziła
-Jak
było na meczu?
-Fajnie,
a ty nic nie piłaś no nie?
-Nie,
nie piłam alkoholu przecież jechałam co ty?
-A
ja mogłem pić hahaha
-Ale
nie opiłeś się no nie?
-Nie
jestem taki głupi żeby się opić mam trochę rozsądku
-A
wiesz może, że dzisiaj będzie nasz ślub?
-Oczywiście,
jak mógłbym zapomnieć?
Violetta
Po naszej rozmowie zaczęliśmy się
przygotowywać do ślubu ja poszłam do Camili, Fran mogła jeszcze spać a Cami na
pewno denerwuje się już wszystko było gotowe tylko, znikła gdzieś suknia ślubna
-Fran,
Cami gdzie jest suknia ślubna?
Zaczęłyśmy
jej szukać
-A
nie zostawiłaś jej przypadkiem w domu?
-A
no tak chodźmy szybko po nią
Potem
już wszystko się układało
Zanim
się obejrzałam już stałam przed ołtarzem:
-Czy
ty Violetto Castilo ślubujesz Leonowi miłość wierność i uczciwość małżeńską? I
to, że nie opuścisz go aż do śmierci?
-Ślubuję
- W
tym momencie usłyszałam płacz Charlie,
akurat teraz??? ale cieszę się, że mama przyszła na chwilę
-Czy
ty Leonie Verdas ślubujesz Violetcie miłość wierność i uczciwość małżeńską? I
to, że nie opuścisz jej aż do śmierci?
-Ślubuję
-Teraz
pan młody może pocałować panią młodą
Gdy
się pocałowaliśmy poczułam coś takiego ...... magicznego, ten pocałunek nie
przypominał wcześniejsze, teraz poczułam, że Leon jest dla mnie najważniejszy
na świecie poczułam, że nikt mi go nie odbierze bo jest mój, poczułam, że nic
ani nikt nam już nie stanie na drodze
-Ty
też to poczułaś? – spytał Leon
-Tak,
i mi się to spodobało – powiedziałam
Potem
balowaliśmy na sali
Camila
Dzisiejszy dzień przejdzie do historii,
moja przyjaciółka wychodzi za mąż!!! Czekałam na ten dzień tyle lat .... teraz
została mi tylko Fran, też będę jej robiła ślub :D To jest takie piękne
Naty
Ślub Violetty jest piękny też w
przyszłości chcę mieć taki piękny ślub, nagle Maxi poprosił mnie do tańca, nie
pasuje do niego garnitur i jeszcze do tego wola muzyka .... nie wierzę, że to
ON tańczy ze mną tak wolny kawałek, ale nawet mi się to podoba
Camila
Harry tańczy ze mną ...... jest taki
słodki ..... powiedział, że ma dla mnie niespodziankę, nagle gdzieś poszedł
..... gdzie on jest??? Zauważyłam go na scenie zaczął śpiewać dla mnie jedną z
piosenek, potem się do niego dołączyłam
Harry
Camila ma taki piękny i melodyjny głos
..... nigdy jej nie słyszałem czuję, że to dziewczyna moich snów gdy
skończyliśmy śpiewać pochwaliłem ją
-Bardzo
ładnie śpiewasz, jeszcze nigdy nie słyszałem tak pięknego głosu
Zarumieniła
się
-Ty
ładniej śpiewasz w końcu jesteś piosenkarzem
-Ale
ty na pewno też zostaniesz, jak chcesz pomogę ci być znaną piosenkarką
-Naprawdę???
Strasznie ci dziękuję, muszę na chwilę gdzieś pójść
-Ok
Fran
Nagle podeszła do mnie Camila
-Hej
-Hej,
co tak promieniejesz?
-Harry
pomoże mi zostać sławną piosenkarką
-Cieszę
się, że twoje marzenia się spełniają – powiedziałam i próbowałam ukryć smutek
-Fran,
czemu się smucisz?
-No
bo jak będziesz sławną piosenkarką to mogę ......... cię już nigdy nie zobaczyć
-Fran,
nawet tak nie myśl, przecież ty masz ode mnie o wiele ładniejszy głos, jak
zostanę piosenkarką to ty też i będziemy się przyjaźniły wieki, a Violetta
pewnie tak samo, zresztą ona ma najładniejszy głos niż my dwie
-To
prawda
Leon
Zrobię teraz coś czego nie ma na
zwyczajnych ślubach:
-Violetto,
zaśpiewajmy coś?
-Ok,
dzięki temu ten ślub będzie niezapomniany :)
Zaśpiewaliśmy
,,Podemos’’ jeszcze nigdy tak ładnie nam
nigdy nie poszło, widać przez ten związek dzieją się same najlepsze rzeczy, gdy
skończyliśmy wszyscy zaczęli bić brawo i prosić o Bis, no cóż swoim gościom nie
powinno się odmawiać, lecz tym razem zaśpiewaliśmy ,,Voy por ti’’ tym razem nie
prosili o bis ale byli zachwyceni naszymi głosami, nagle podszedł do nas jakiś
pan miał ok. 30 lat
-Cześć
jestem łowcą talentów, bardzo mi się spodobał ten występ i chciałbym żeby
...........

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz